Chińskie samochody w Polsce
W Polsce jest coraz więcej chińskich samochodów. Co szósty nowy samochód w Polsce pochodzi teraz z Chin. To dużo!
W czerwcu prawie 15 procent nowych samochodów w Polsce było z Chin. To około 8,8 tysiąca aut. To nowy rekord.
Najpopularniejsza chińska marka to MG. W czerwcu ludzie kupili ponad dwa tysiące aut tej marki. Druga popularna marka to Omoda.
To bardzo dużo. Dlaczego? Bo chińskie samochody są w Polsce dopiero od 2023 roku. Wtedy przez cały rok Polacy kupili tylko około 100 takich aut. A teraz kupują tysiące co miesiąc!
Dlaczego Chiny sprzedają tyle aut?
W Chinach jest problem. Ludzie w Chinach kupują teraz mniej nowych samochodów. Dlatego chińskie firmy chcą sprzedawać auta za granicą — na przykład w Polsce i w Europie.
W maju Chiny sprzedały za granicę rekordową liczbę aut: 809 tysięcy. To o 73 procent więcej niż rok wcześniej.
Jakie auta kupują Polacy?
Chińskie firmy sprzedają w Polsce głównie samochody na benzynę, a nie elektryczne.
Elektrycznych aut Polacy kupują mało — tylko ok. 5 procent wszystkich nowych samochodów. I większość z nich to nie chińskie auta, ale Tesla.
Dlaczego mało chińskich aut elektrycznych?
Powód jest prosty. Unia Europejska wprowadziła specjalne cło na chińskie auta elektryczne. To cło jest wysokie — od 17 do 35 procent. Dlatego chińskie auta elektryczne są w Europie drogie.
Ale na auta na benzynę cło jest niskie — tylko 10 procent. Dlatego chińskie firmy sprzedają w Europie głównie auta na benzynę.
Ekspert Wojciech Drzewiecki mówi z ironią: „Zrobiliśmy bariery dla aut elektrycznych. Chińczycy powiedzieli »dziękujemy« i zaczęli sprzedawać auta na benzynę.“ Jego zdaniem Europa nie ma dobrego planu i tylko reaguje, kiedy coś się dzieje.
Słowniczek
- coraz więcej
- immer mehr
- co szósty
- jedes sechste
- w czerwcu
- im Juni
- dopiero
- erst
- sprzedają
- verkaufen
- większość
- die Mehrheit / die meisten
- powód
- der Grund
- wprowadziła
- hat eingeführt
- cło -
- der Zoll
- głównie
- hauptsächlich
- jego zdaniem
- seiner Meinung nach
- coś się dzieje
- etwas passiert